Translate

czwartek, 25 maja 2017

MATKA

(Wszystkim matkom, także ze wspomnieniem o mojej mamie)

                                                      
Matka jest wysłanniczką Stwórcy
Ogniwem,
które łączy niebo i ziemię
Matka daje cud życia
Jest portalem przejścia
Bez niej cóż by było...
Bycie matką to misja miłości
W naszym oddaleniu się od Boga
zapomnieliśmy
jak to jest kochać naprawdę...
Ale matka nie zapomniała
Zasłona zapomnienia jej nie objęła...
Nawet jeśli czasem nie potrafi
zrozumieć tego umysłem
nazwać słowem...
To jej serce i tak to wie, zawsze wie...
Serce, które jaśnieje
czystym światłem miłości
nie oczekując niczego w zamian


piątek, 19 maja 2017

Człowiek żyje z 20% tego, co zjada. Z pozostałych 80% żyją lekarze ;)

Każdy z nas chce być piękny, młody, zdrowy i bogaty! No i szczęśliwy w miłości:)
Wszyscy tego pragną, ale nie wszyscy dostają. Dlaczego tak się dzieje? Pewnie każdy zadaje sobie czasem takie pytanie. Ja zastanawiałam się nad tym często i zrobiłam duży krok, dowiadując się, że "wiem, że nic nie wiem"ha, ha.  A w małym kroczku doszłam do wniosku, z mojego obczytania się i własnych obserwacji, że sami sobie podcinamy skrzydła nieodpowiednim myśleniem.
Ciągle na wszystko narzekamy. Robimy to już z przyzwyczajenia, automatycznie. Zdania(życzenia), które najczęściej wypowiadamy są typu; "Życie to walka o przetrwanie"  "Ciągle trzeba się martwić o pieniądze" "Mnie to nic w życiu nie wychodzi" " Czuję, że coś mnie bierze, pewnie będę chora/y".
Wiem, że nie wszyscy podzielają taką opinię, że to my sami mamy wpływ na nasze życie, że je kreujemy myślami, słowami...  Ale co, jeśli tak jest... Wtedy w naszym życiu wydarza się to, o czym myśleliśmy nieświadomie, mechanicznie, chaotycznie. Tytuł mojego wpisu, to zdanie wyjęte z jakiegoś artykułu, niestety nie pamiętam z jakiego, ale spodobało mi się. Trochę zabawne, ale czyż nie jest prawdziwe? Pomyślałam, że podzielę się z wami moim doświadczeniem w sprawie zdrowia. Sama na sobie sprawdziłam kreowanie zdrowia. Od kilkunastu lat nie choruję wcale, żadne przeziębienie mnie nie bierze. Nie biorę żadnych leków. Wcześniej, przed laty chorowałam często, w zasadzie łapałam wszystkie wirusy, poza tym mój kręgosłup był w nie najlepszym stanie, nerki "dały mi popalić", miałam czasem jakieś zadyszki, moje serce coś zaburzało, powiększyła mi się tarczyca i odzywały się reumatyczne zmiany, pomimo że byłam młoda..  Kilka ładnych lat temu w pracy panował ciężki wirus grypy, który rozłożył po kolei wszystkich pracowników - tylko ja się nie zaraziłam. Każdy się dziwił, a ja odpowiadałam to co zwykle, czyli to, czego już się nauczyłam - mnie nie bierze, bo ja po prostu NIE CHORUJĘ.  I wtedy dokładnie zdałam sobie sprawę, że "to" działa! Próbowałam sobie przypomnieć, kiedy ostatnio cokolwiek mi dokuczało. Olśniło mnie, że nic mi nie jest od dawna, nawet te poważniejsze dolegliwości, które odczuwałam - cofnęły się! A ja nawet nie wiedziałam kiedy to się stało. Od tamtej pory "wiem "o tym świadomie. A na czym polegało moje uzdrowienie? To bardzo prosta rzecz. Trzeba tylko myśleć o sobie, jako o osobie zdrowej, pozytywnej, szczęśliwej. Unikać mówienia - "czuję, że coś mnie bierze", nie przyciągajmy do siebie choroby. Jeśli już mamy jakieś objawy, mówmy - "coś czuję, ale to już mi przechodzi". Każdego ranka, zawsze miło witajmy nowy dzień, mówiąc w myślach " jestem w doskonałym zdrowiu, fizycznym i psychicznym - lepiej niż poprzednio" "jestem młoda/y, zdrowa/y i atrakcyjna/y", uśmiechając się w myślach do siebie. Zapytajmy zaczynającego się dnia, co pięknego dziś nam przyniesie..., co fajnego nas spotka za tym wzgórzem...Czujmy radość oczekiwania na piękne rzeczy. Bo piękną rzeczą jest już takie "czucie się".   Pierwszą książką z radami jak być zdrowym, na jaką trafiłam była "Samouzdrawianie" Silvy. Szczerze mogę powiedzieć, że u mnie to zadziałało. Myślę, że tak samo działa to w innych dziedzinach, ale nie możemy podcinać skrzydeł swoim marzeniom, wątpiąc w nie już na samym początku, bo nie pofruną;)
Kiedyś widziałam film komediowy, z którego utrwaliła mi się  taka scenka; Sąsiad idzie do sąsiada pożyczyć sekator, żeby obciąć żywopłot. Musiał obejść swoją działkę i sąsiada, żeby dojść do jego drzwi wejściowych. Z początku wesoły, pełen zapału wyobrażał sobie jak tnie żywopłot, robi grila, rodzina się cieszy... Ale po chwili pomyślał - a może on (czyli sąsiad) nie będzie chciał mi pożyczyć tego sekatora... Nie, no czemu miałby nie pożyczyć - uśmiechnął się znowu radośnie. No, kto wie jaki on jest - podpowiadał drugi głos, najpierw delikatnie, ale potem z każdym krokiem coraz mocniej - Może będzie ci zazdrościł, że będziesz miał ładniejszy żywopłot i złośliwie pomyśli, że masz sobie kupić własny jak chcesz się chwalić żywopłotem, a tobie powie niewinnie, że nie może ci pożyczyć, bo ma zepsuty...
W tym miejscu  nasz sąsiad kipiał już  taką złością, że gdy doszedł do drzwi, nacisnął dzwonek i drzwi się otworzyły, zdołał tylko wykrzyknąć -  A w dupie mam twój sekator! Po czym odwrócił się i poszedł do siebie.
Wspaniałego zdrowia życzę sobie i Wam wszystkim:)  

sobota, 13 maja 2017

Zabawne słówka

Mieszkając w Anglii, co jakiś czas widzę śmieszne słówka. Śmieszne są tylko dla mnie, bo wyglądają jak polskie, ale w angielskim znaczą co innego. A ja nawet nie mam się z kim pośmiać w tym momencie, więc tylko się sama do siebie uśmiecham. I tak np. często widzę, bo w każdym sklepie jest -  różnego rodzaju mięso zapiekane w cieście o ogólnej nazwie "pukka pies"

Czasem restauracje wystawiają reklamę
W mojej pracy firma od rękawiczek nazywa się...

Wczoraj rano chciałam się upewnić jaka będzie pogoda, bo miałam ochotę wrócić z pracy "na nogach". Głównie chodziło mi o to czy nie będzie "coś" padać. Bo tutaj rodzajów deszczu jest wiele, od ulewy(bardzo rzadko) poprzez "prysznic"(ten często), coś pomiędzy prysznicem a bryzą, bryzę i jeszcze coś takiego, czego prawie nie widać, że pada, a jednak jest się mokrym.
Jednego wyrazu nie byłam pewna, więc wrzuciłam całą prognozę pogody na tłumacza. A ten od razu wprawił mnie w kabaretowy nastrój, pomimo, ze padać jednak coś miało.
Oto tłumaczenie;
"Podsumowanie prognozy
Dzisiaj
Mniejsze zachmurzenie z deszczem deszczowym w miejscach. W ciągu dnia powstaną słoneczne przerwy, ale także kolejne rozproszone prysznice, które mogą obracać się lokalnie ciężkimi grzmotami. Nadal czując ciepłe krajki"
Chyba te "krajki" padały ha ha ha, bo było ciepło.
Dzisiaj byłam w sklepie i obsługiwała mnie bardzo miła dziewczyna o imieniu "Pippa" ;) Skrót od Philippa.
Przypomniałam sobie przy okazji tego postu, jak mój mąż sprowokował mnie do głośnego wybuchu śmiechu w miejscu publicznym. Do tego tylko ja się śmiałam, bo on nie rozumiał co mnie śmieszy, nawet jak mu wyjaśniłam, to i tak nie było to tak zabawne dla niego jak dla mnie.  Byliśmy w Gdańsku i chcieliśmy jechać do ZOO w Oliwie. Przeglądałam Biuletyn turystyczny, żeby zobaczyć jak tam dojechać.
- Pojedziemy tramwajem - mówię do męża - Tylko nie mogę znaleźć tego Zoo - dodaję, studiując mapę Trójmiasta. On też patrzy na plan  i nagle podekscytowany woła, że znalazł!
- Gdzie? - pytam.
- Tu, zobacz jest "zuu" -  i pokazuje mi palcem miejsce z reklamą, gdzie występuje - Spółka z o.o.

piątek, 5 maja 2017

Inny Wymiar - Demencja

Kiedy wchodzę do pracy i zamykam za sobą drzwi, mam odczucie wejścia w inny wymiar...
To świat równoległy, który jest obok nas... Tak mało o nim wiemy... Demencja.
Pracuję w Domu Opieki. Nie jako opiekun, moje miejsce jest akurat w pralni, ale tu wszyscy są jak jedna rodzina. Lubię moją pracę. Nie mam jej za dużo, więc nie przemęczam się, natomiast mam dużo czasu na myślenie, bo pranie składam automatycznie. To miejsce jest na swój sposób niezwykłe... Automatycznie zatrzymuje każdego w stanie - TU i TERAZ - bez potrzeby medytacji.
Większość osób ma demencję, a są to osoby dobrze wykształcone, dyplomy wiszą w ramkach... Nie wszyscy są tacy starzy... W takim miejscu, patrząc na ludzi żyjących w ich własnych światach, zastanawiam się czym jest życie... czy wiemy jak powinniśmy żyć...
W tym momencie nie ma znaczenia kto jakie zajmował stanowisko ani ile zgromadził bogactwa. Wszyscy osiągnęli ten sam poziom i stali się na powrót dziećmi... Stąd poprowadzi ich jedna ta sama droga - droga do nieba...

Ten Dom jest Bramą...
przejściem do innego świata
Tu rzeczywistość
z fantazją się przeplata
Tu jest się dzieckiem
i starcem zarazem
Tutaj codzienność
ma tak wiele twarzy...
Choć świetna przeszłość
błyszczy na obrazach
żadnej dumy ni radości
już nie przysparza...
Teraz szczery uśmiech ważny
ciepły dotyk dłoni
i dobre, czułe słowo
co przed światem obroni

niedziela, 30 kwietnia 2017

Spełnianie życzeń - afirmacja "Szklanka Wody"

Oto obiecana afirmacja ze szklanką wody. Poniżej wszystko jest dokładnie opisane jak to robić. Całość skopiowałam ze strony "Złoty Wiek Gai" Od siebie dodam tylko, że kto wierzy w afirmowanie, w moc  myśli, to za pomocą metody ze szklanką wody może spełnić swoje życzenia!
A kto nie wierzy... to też dobrze. Moim zamiarem nie jest przekonywanie, namawianie kogokolwiek, żeby w to wierzył . Szanuję opinię wszystkich. Pomyślałam, że dla niektórych osób będzie to miłą ciekawostką, a poza tym szklanka wody rano i wieczorem... to samo zdrowie;)
Życzę Wam zatem spełniania życzeń, sama też muszę pomyśleć czego bym chciała;)

„Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie coś czego pragniesz, chcesz tego co sobie wyobrażasz i na końcu tworzysz to co chcesz.”  – George Bernard Shaw


Podczas zbierania informacji do seminarium online pt. „Jak sprawić zaawansowanymi technikami manifestacji, aby spełniły się marzenia” natrafiłem na bardzo interesującą metodę „manifestacji własnych życzeń” Vadima Zelanda i chciałbym się nią z wami podzielić.  Przetestowałem ją i poprosiłem też moich przyjaciół o to samo.  Namawiam was abyście przetestowali ją sami.  Technika manifestacji „Szklanka Wody” potrafi otworzyć wasze wewnętrzne umiejętności manifestacji/materializacji, pomóc rozwiązać najróżniejsze problemy i zwiększyć energię w osiągnięciu tego co chcecie, aby się spełniło w waszym życiu.
Weź kawałek papieru, albo kartkę-naklejkę i napisz na niej w formie afirmacji coś czego potrzebujesz, albo chcesz, aby się spełniło.  Jeżeli pracujesz nad jakimś projektem i potrzebujesz nowatorskich pomysłów, możesz napisać coś na wzór:  „Jestem pełen inspiracji i kreatywności.  Pozwalam swojej kreatywnej energii przepływać przez cały czas.  Kreatywność przychodzi do mnie naturalnie.  Przyciągam kreatywne pomysły przez cały czas.  Moje kreatywna istota pomaga mi wykorzystać cały mój potencjał.”   Może to brzmieć nieco naiwnie, jednak twój mózg i serce potrzebują usłyszeć o twoich potrzebach, aby znać kierunek, w którym podążać (więcej o tym, jak ludzki mózg i serce współgrają ze sobą jest w „Jak jest tworzone pole energetyczne ludzkiej aury i co zachowuje jego równowagę”.  Tytuł ang. – “How Human Aura Energy Field is Created and What Keeps it in Balance”).
Każdy rodzaj techniki kreatywnej wizualizacji lub manifestacji jest tylko szablonem myślokształtu, który pomaga ci lepiej komunikować się z wyższymi poziomami świadomości, aby osiągnąć twój cel.  Niemniej jednak nie musisz ograniczać się tylko do zdobycia kreatywnych pomysłów.  Możesz znaleźć wiele różnych afirmacji skierowanych na przyciągnięcie partnera, którego potrzebujesz w życiu, znalezienie lepszej pracy, stabilności/obfitości finansowej, a nawet rozwiązanie problemów zdrowotnych (włącznie ze schudnięciem).   Po prostu wybierz afirmację z obszaru życia, który chcesz poprawić i napisz ją.  Następnie weź ten kawałek papieru z afirmacją i przyczep go do szklanki z wodą (przypomnij sobie o eksperymentach z wodą przeprowadzonych przez Masaru Emoto).  Upewnij się że woda jest dobrej jakości.  Możesz również użyć swojego ulubionego kubka, lub filiżanki.  Jednak szklanka jest najbardziej odpowiednim naczyniem do tej techniki. Potrzyj swoje dłonie, aby zaktywować energię przepływającą w twoich rękach i umieść je dookoła szklanki z wodą (jest to jedna z łatwych metod, aby uaktywnić przepływ energii w twoich rękach). 
Wypowiedz afirmację na głos lub w myślach (jeżeli wypowiadasz ją na głos, nadajesz jej więcej mocy).  Powinieneś również wizualizować to, co zamierzasz osiągnąć podczas wysyłania energii do wody w szklance.  Energia płynie tam gdzie skupiasz swoją uwagę.  Więc, gdy kierujesz uwagę na szklance z wodą podczas wizualizowania swojego życzenia, ładujesz ją myślokształtem twojego życzenia.  Woda jest bardzo potężnym przewodnikiem energii informacji.  Następnie wypij tę wodę.  Powinieneś przeprowadzać tę technikę manifestacji każdego ranka ikażdego wieczoru zanim pójdziesz spać.
Ponadto wielu dietetyków zaleca, aby wypić jedną szklankę wody zaraz po przebudzeniu, więc możesz potraktować tę technikę manifestacji jako twoją poranną rutynę.  Dwa tygodnie powinny być wystarczające na małe życzenia, a większe mogą potrzebować do trzech miesięcy, lub dłużej w zależności od ich złożoności.  Twoja pozytywna intencja będzie ładować wodę w szklance i twoje ciało po tym jak wypijesz wodę (które nota bene składa się w 60-70% z wody) będzie naładowane energią, która pokieruje cię ku manifestacji twojego życzenia. Technika ta jest bardzo potężna.
„Żywe ciało nie jest rzeczą stałą, lecz czymś co płynie jak płomień lub wir wodny:  Kształt sam w sobie jest zachowany, jednak jego substancja jest strumieniem energii wpływającej przez jeden koniec i wypływającej przez drugi” – Alan Watts 
Kluczem jest to, aby być jak najbardziej konkretnym w swoich afirmacjach i celach.  Jeżeli chcesz kreatywnych pomysłów do projektów, wypowiedz to.   Jeżeli chcesz przyciągnąć partnera do swojego życia, powinieneś być w tym szczegółowy (jednak zapisanie więcej niż 7-miu cech osoby, którą chcesz przyciągnąć to już przesada).  Bądź realistyczny!  Chociaż twoje życzenie, aby zamanifestować milion dolarów do jutra może się spełnić po użyciu techniki „szklanki z wodą”, nie zapominaj, że musisz przynajmniej kupić los na loterię i również pamiętaj o syndromie nagłego bogactwa [stress wywołany nagłą zmianą stylu życia z powodu wygranej – kr].
Jeżeli masz kilka życzeń, które chciałbyś żeby się spełniły, to sugeruję przygotowanie osobnej szklanki wody na każde życzenie.  Mądrze jest też upewnić się, że nikt inny nie pije z tej samej szklanki przynajmniej do zakończenia okresu przeprowadzania tej techniki.  Twoje ręce posiadają 26 kanałów energetycznych i umieszczając dłonie dookoła szklanki z wodą lokalizujesz i zasilasz intencję, aby manifestować to co sobie życzysz.  Woda zapisuje informację, którą wysyłasz.  Po wypiciu wody, cząstki energo-informacyjne rozprzestrzenią się po całym twoim ciele i nastroją pole morfologiczne do nadawania intencji którą wprowadziłeś.  Nie przejmuj się, jeżeli na początku nie poczujesz wiązki energii pomiędzy dłońmi.  Odczuwanie przyjdzie wraz z praktyką.  Istnieje wiele technik, które pomogą ci w wyczuwaniu energii.  Woda jest bardzo delikatnym elementem i bardzo łatwo na nią wpłynąć energią z twoich rąk (nawet gdy świadomie jej jeszcze nie odczuwasz).  Życzę ci wszystkiego dobrego przy praktykowaniu tej potężnej techniki manifestacji i nie zapomnij podzielić się nią z twoimi bliskimi!
Fragment  przetłumaczył Bartosz, edycja Krystal

wtorek, 25 kwietnia 2017

Woda czuje!

zdj. z netu
Woda jest obecna w naszym życiu tak naturalnie, że większość ludzi nie zastanawia się nad jej istnieniem... Woda po prostu jest.
 Ale woda posiada tajemnice...

Naukowcy badają fenomen wody od niepamiętnych czasów. Niedawno odkryli nowy, czwarty stan skupienia wody – plazmę.  Dokonali tego przy pomocy zastosowania hipotezy mechaniki kwantowej tzw. zjawiska tunelowego. To bardzo ciekawe odkrycie i można poczytać o tym na fachowych stronach.
Na mnie ogromne wrażenie wywarła wiadomość, że woda czuje i posiada pamięć!
Wielu wybitnych światowych naukowców prowadziło eksperymenty z wodą. Japoński naukowiec Masaru Emoto wiele lat poświęcił na takie badania, w wyniku których napisał książkę „ Wieści z wody”
Woda w szklanych naczyniach była poddawana reakcjom na dźwięk, emocje, obrazy. Następnie była zamrażana i fotografowana pod mikroskopem elektronowym. Woda, która słuchała pięknych słów, wzniosłych uczuć, spokojnych, harmonijnych dźwięków, tworzyła piękne, regularne struktury – takie piękne gwiazdki. A woda wystawiona na działanie agresywnych słów, emocji i hewy metalowej muzyki, tworzyła brzydkie, nieregularne twory. 
Jest na yutube piękny, dokumentalny film „Woda. Wielka Tajemnica”. Jeśli ktoś jeszcze nie widział to szczerze polecam. Wszystko jest pokazane i opowiedziane ciekawie i pięknie. Wypowiadają się różni światowej sławy naukowcy. Okazuje się, że woda rejestruje i zapamiętuje wszystko i przechowuje te informacje... jak komputer.

Masaru Emoto uważa, że skoro wpływamy na wodę myślą, słowem... i ona zmienia się, to możemy to samo zasugerować sobie, wszak składamy się w większości z wody. W zależności od wieku od 70% do 80%, a nasz mózg aż z 86%  A jeśli tak to właśnie działa... to jesteśmy tacy jak nasze myśli.
Co o tym myślicie;)
W następnym wpisie podam fajną afirmację z wodą. Jest trochę długa, a tego skrócić nie można, bo żeby zadziałało, musi być cały, szczegółowy przepis,  

I jeszcze przypomniałam sobie, że jutro będzie rok jak założyłam bloga!
Chcę Wam Wszystkim Pięknie Podziękować:) Za to, że mnie odwiedzacie, czytacie, komentujecie...
Za to, że Jesteście! Gorąco Wszystkich Pozdrawiam:))) 


środa, 19 kwietnia 2017

Błękit w lesie


Było piękne popołudnie
a w lesie było tak cudnie
jakby niebo w zachwycie
rozdzieliło się w błękicie
i zaścieliło lasy
tworząc niebiańskie arrasy!